Aktualnosci: „Dolina Noteci” w grupie Farmutilu

Zakłady Mięsne „Dolina Noteci” w Polanowie (gm. Wyrzysk) znalazły w końcu nabywcę. Na przełomie września i października 2009 r. majątek, za pośrednictwem syndyka, przejęły Zakłady Mięsne Łmeat Łuków S.A. będące w grupie firm Henryka Stokłosy.

      Zakład został zbudowany w rekordowo krótkim czasie. Na uruchomienie przetwórni wraz z instalacjami wewnętrznymi, właściciel firmy uzyskał ok. 3 mln unijnych dotacji oraz dodatkowo ok. 1 mln zł z programów rządowych.
Kłopoty finansowe dopadły firmę w 2006 roku. Jej bolączką okazała się słaba sieć dystrybucyjna, niedostosowana do wielkości produkcji. W konsekwencji Sąd Rejonowy w Pile ogłosił upadłość z możliwością zawarcia układu z wierzycielami. Układ został zawarty, ale nie był w pełni realizowany przez właściciela zakładu Krzysztofa Mrotka, który nie był w stanie regulować zobowiązań wobec wierzycieli. Kłopoty finansowe szybko też odczuła załoga „Doliny Noteci”. W czerwcu 2008 roku pracownicy produkcyjni, którzy nie otrzymywali na czas wynagrodzeń oraz ekwiwalentów za niewykorzystane urlopy, zorganizowali manifestację przed zakładem.
30 czerwca 2008 r. pilski sąd wydał postanowienie o upadłości z opcją likwidacyjną. Firma przeszła pod zarząd syndyka. Jednak zbycie majątku nie było łatwe. Ogłaszane licytacje nie przynosiły efektów, w związku z czym syndyk, po uzyskaniu zgody od sędziego komisarza, zdecydował się na sprzedaż z wolnej ręki. Na jego ofertę odpowiedział zarząd łukowskiego Łmeatu, który wchodzi w skład grupy kapitałowej Henryka Stokłosy (ZRP „Farmutil HS” S.A. jest większościowym akcjonariuszem zakładów mięsnych Ł-meat Łuków S.A.). Za zakupiony od syndyka masy upadłościowej majątek Łmeat zapłacił ok. 10 mln zł. Najprawdopodobniej jednak uzyskana kwota nie wystarczy syndykowi na pokrycie roszczeń wszystkich wierzycieli, których jest ponad stu.
Przejęte obiekty umożliwiają prowadzenie działalności na skalę przemysłową. Zakład nadal będzie się zajmował przetwórstwem spożywczym. Co najmniej 20 mln zł zostanie zainwestowane w technologię produkcji. Nie wiadomo jeszcze jaki będzie profil produkcji. Przedstawiciele firmy z Łukowa na razie nie informują na temat planowanej działalności produkcyjnej.
- Zdecydowaliśmy się na przejęcie „Doliny Noteci”, ponieważ chcemy realizować w nich nasz nowy projekt, na który brakuje nam mocy produkcyjnych w naszych fabrykach – wyjaśnia Ryszard Smolarek, prezes zarządu ZM Łmeat Łuków. Szef czołowej firmy mięsnej w Polsce nie zdradza szczegółów planu. Wiadomo jedynie, że Łmeat zamierza wejść w nowy, niszowy segment rynku mięsnego. Realizacja tego projektu odbędzie się najprawdopodobniej z udziałem partnerów technologicznych ze Stanów Zjednoczonych.
Jak poinformował rzecznik Farmutilu, zatrudnienie w firmie może znaleźć kilkaset osób. – W zakładzie tym zostaną zastosowane najnowocześniejsze linie technologiczne. Oprócz pracowników produkcyjnych na pewno będzie zapotrzebowanie na osoby, które stworzą sieć handlową. Rekrutacja powinna ruszyć w przyszłym roku – mówi Marek Barabasz.
Przed ogłoszeniem upadłości w zakładzie w Polanowie pracowało niespełna 170 osób. Firma produkowała mięso i wędliny. – „Dolina Noteci” to nowoczesny, zaledwie kilkuletni zakład, który nie utrzymał się na rynku, ponieważ nie zdołał stworzyć silnej dystrybucji – tłumaczy Ryszard Smolarek.
„Dolina Noteci” jest czwartym zakładem Łmeatu, który od ponad 30 lat jest jednym z liderów rynku mięsnego w Polsce. Do firmy należą także cztery centra dystrybucyjne oraz sieć kilkuset sklepów firmowych na terenie całego kraju. Tegoroczny zysk netto firmy ma wynieść 13 mln zł. Doposażenie i uruchomienie produkcji w „Dolinie Noteci” zajmie Łmeatowi około pół roku. Przejęty zakład ma generować obroty rzędu 150 mln zł.
(dr)



 
Obsługa technicza Alfa TV
© Copyright 2005 Henryk Stokłosa. Wszystkie prawa zastrzezone.